- Szczegóły
- Autor: Super User
- Kategoria: Aktualności
Presja czasu kontra bezpieczeństwo – kiedy pośpiech zaczyna być zagrożeniem?
„Zróbmy to szybko”, „mamy jeszcze tylko chwilę”, „damy radę” – takie zdania często pojawiają się w pracy, szczególnie gdy zbliża się termin, klient czeka albo trzeba nadrobić opóźnienie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy czas staje się ważniejszy niż bezpieczeństwo.
Presja czasu może powodować spadek koncentracji, większą liczbę błędów i podejmowanie ryzykownych decyzji. Pracownik może zacząć pomijać niektóre czynności, rezygnować ze środków ochrony, skracać procedury albo wykonywać zadanie szybciej, niż pozwalają na to bezpieczne warunki pracy. Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że presja czasu i przeciążenie pracą należą do zagrożeń psychospołecznych, które mogą wpływać na bezpieczeństwo i zwiększać ryzyko błędów.
Czy naprawdę warto oszczędzać te kilka minut?
Czasem kilka minut pośpiechu może oznaczać dużo większą stratę – uszkodzenie maszyny, przestój, błąd, a w najgorszym przypadku wypadek i jego konsekwencje dla pracownika oraz całej firmy.
Dlatego bezpieczeństwo nie powinno być elementem, który „odpuszczamy”, kiedy robi się gorąco. Wręcz przeciwnie – im większa presja, tym większa potrzeba zachowania zasad i rozsądnego tempa pracy.
Rolą przełożonych jest również takie organizowanie pracy, aby pracownik nie był stawiany przed wyborem: wykonać zadanie na czas albo wykonać je bezpiecznie. Bezpieczna praca powinna być standardem, a nie przeszkodą w realizacji celu.
👉 Pamiętaj: termin można przesunąć. Wypadku nie da się cofnąć.